Fundamentalne zagubienie

W Ewangelii według św. Mateusza zadziwiła mnie jedna scena. Saduceusze chcąc zdyskredytować Jezusa zadają mu bardzo trudne pytanie w zakresie prawa lewiratu. Zagadnienie jest trudne prawnie i teologicznie, ale Mistrz świetnie sobie radzi. Porażka saduceuszów jest ewidentna. Przeciwnicy zwierają więc szyki i starają się uderzyć z całą mocą.

“Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę:” /Mt 22,34/

Oczekiwalibyśmy jakiegoś niezwykle skomplikowanego problemu. Rozmach jak na słonia, a strzał, jak się wydaje, jak na mrówkę! Uczony w Prawie pyta:

«Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» /Mt 22,35/

Jak mogli zadać tak banalne pytanie?! Przecież na to pytanie każdy Żyd z łatwością by odpowiedział.

brzesko-briegel.pl

Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach.” /Pwt 6,4-9/

Każdy Żyd modlił się tą modlitwą każdego dnia. Tekst tej modlitwy znajdował się w tefilin na ramieniu i na czole a do dzisiaj również w mezuzie u wejścia do domu. Kto mógłby mieć wątpliwości.

Taką też odpowiedź daje Jezus. Na drugim miejscu stawia przykazanie miłości bliźniego. I ta odpowiedź nie dziwi (może za wyjątkiem rozumienia słowa bliźni, co zostało wyjaśnione w innym miejscu Ewangelii). Ogólnie, zdecydowanie można było się spodziewać takiej odpowiedzi. O co więc w tej “pułapce” chodzi?

Okazuje się, że ta oczywistość nie była wcale oczywista! W gąszczu 613 przykazań i bardzo bogatej ludzkiej tradycji religijnej można łatwo się pogubić! Można stracić fundamentalną orientację. Stronnictwa sprzeczały się ze sobą w kwestii hierarchii przykazań. Ale to nie jest jedynie specyfika tamtego czasu! Mam wrażenie, że żyjemy w czasach pełnych tego typu sporów. Sprzeczamy się o drugorzędne kwestie (o kultowe już “czerwone, papieskie buty”), a nie zauważamy priorytetów. Kiedy papież Franciszek w adhortacji „C’est la confiance” (Tylko ufność) przypomniał o pierwszeństwie miłości do Chrystusa wielu oburzyło się, bo przecież jest tyle ważniejszych kwestii w Kościele. Wcale nie różnimy się od ówczesnych faryzeuszy!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz