I Bóg rzekł

Najpierw Bóg stworzył ziemię i niebiosa, to znaczy wszystko, co istnieje poza Nim samym; całą materię i rzeczywistość duchową. Później zaś zaczyna to wszystko przekształcać,  formować, porządkować, napełniać sensem. Zaczyna mówić!

Czy zastanawiałeś się kiedyś, po co Bóg mówi? W hymnie o stworzeniu, które otwiera Biblię, On nie używa rąk (jak człowiek) ani myśli (jak superbohaterowie). On mówi! Przecież mógł nadać formę i znaczenie przez sam fakt woli (jak w pierwszym wersecie Księgi Rodzaju). A jednak wydaje z siebie dźwięk (choć jako istota duchowa nie ma ust).

Czasownik “mówić” (hebr. אָמַר amar) występuje w Słowie 5308 razy. Niesamowite! Widać wydawanie “dźwięków z treścią” jest ważniejsze niż się czasami wydaje! Współczesna nauka przywiązuje coraz większą wagę do informacji (może nawet “sensu”). Na niej bazuje zarówno genetyka, filozofia, informatyka a nawet fizyka (właśnie udowodniono, że informacja ma masę). A Pismo uczy nas:

“Z obfitości serca usta mówią” /Mt 12,34/

Ten, który Słowem stworzył nas, wydobył Je ze swego Serca! Wyszliśmy z obfitości Bożego serca!

Być może nie tylko Boże słowa mają moc! Człowiek otrzymał zdolność mowy. Może i nasze słowa mają moc przekształcania rzeczywistości.

Przy jego (języka) pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo.” /Jk 3,9-10/

Błogosławiąc przedłużamy Boże błogosławieństwo i wszystko staje się dobre. Przeklinając oddalamy stworzenie od jego Stwórcy. Nie dziwmy się, że nauczanie Jezusa przestrzega nas:

“na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” /Mt 12,37/

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz