Sukkot – kierunek: pustynia

Przechodząc suchą nogą przez Morze Sitowia, Izraelici doświadczyli wielkiego cudu Bożej pomocy. Zrozumieli wielkość chwili i oddali Najwyższemu chwałę. Chwilę później rozpoczęła się przygoda pustyni.

“Mojżesz polecił Izraelitom wyruszyć od Morza Czerwonego, i szli w kierunku pustyni Szur.” /Wj 15,22a/.

Okazało się jednak, że idylla nie trwała długo.

“Szli trzy dni przez pustynię, a nie znaleźli wody.” /Wj 15,22b/

Trzy dni bez wody! Na pustyni! Ktokolwiek był w Egipcie lub południowym Izraelu, ten może sobie wyobrazić całą sytuację. Kro z nas by nie narzekał? Nie na tym jednak koniec!

“I przybyli potem do miejscowości Mara, i nie mogli pić wód, gdyż były gorzkie.” /Wj 15,23a/

To jakaś parodia! Czy Bóg uratował ich od faraona, by zamęczyć pragnieniem? A kiedy ucieszyli się, z widoku źródła, okazało się ono bezużyteczne! Jakby ktoś się bawił ich cierpieniem! Czy to nie jest jakiś żart z niedawno wyśpiewanego uwielbienia? A może to kolejny błąd Mojżesza?! Kto z nas by nie narzekał? I dało się usłyszeć syk:

“Szemrał lud przeciw Mojżeszowi i mówił: «Cóż będziemy pili?»” /Wj 15,24/

Może zarzucimy Żydom brak pamięci! Już zapomnieliście o Bożej dobroci?! Bóg jednak nie oskarża szepczących. Przynajmniej jeszcze nie oskarża. To dopiero początek nauki zaufania!

Mojżesz wołał do Pana, a Pan wskazał mu drewno. Wrzucił on je do wody, i stały się wody słodkie.” /Wj 15,25a/

Stworzycie i Opiekun znów przyszedł z pomocą! Kolejna lekcja zaufania została zaliczona. W życiu każdego ucznia okresy pocieszenia przeplatają się z okresami strapienia. Bóg uczy nas, by strapienie przeżywać z cierpliwością i zaufaniem, bo On już idzie z pomocą. Zaufanie jest nam niezwykle potrzebne, byśmy mogli przyjąć kolejną lekcję. Kiedy Izraelici zaspokoili pragnienie…

“Pan ustanowił dla niego prawa i rozporządzenia i tam go doświadczał. I powiedział: «Jeśli wiernie będziesz słuchał głosu Pana, twego Boga, i będziesz wykonywał to, co jest słuszne w Jego oczach; jeśli będziesz dawał posłuch Jego przykazaniom i strzegł wszystkich Jego praw, to nie ukarzę cię żadną z tych plag, jakie zesłałem na Egipt, bo Ja, Pan, chcę być twym lekarzem».” /Wj 15,25b-26/

Okresy pustyni są nam potrzebne, by zrodziła się w nas więź zaufania Bogu, byśmy w zaufaniu przyjęli nie tylko Jego pomoc, ale i Jego prawa, by mógł być naszym lekarzem!

A kiedy skończyło się doświadczenie “Mara” Bóg wprowadził swój lud do ziemi wytchnienia:

“Potem przybyli do Elim, gdzie było dwanaście źródeł i siedemdziesiąt palm” /Wj 15,27/.

Obraz przypomina trochę historię Hioba, którego finałem strapienia było podwojenie błogosławieństwa. Obyśmy chcieli korzystać z Bożej szkoły zaufania!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz