Pokusa sprawiedliwych

Pokusy szyte są na miarę! Do każdego przemawia inny bożek. Jeden chętnie ukradnie, byleby nikt nie widział. Drugi zdradzi żonę, oby tylko kochanka nie  zaszła w ciążę. A inny, dla podwyższenia poczucia własnej wartości, zadowoli się obgadaniem sąsiada. Dla każdego “coś miłego”.

Sprawiedliwi też mają swoją specjalizację! Z łatwością odrzucą słabości “pospólstwa”. Od dawna pozbyli się takich przyziemnych grzechów. Wypełniają wszystkie obowiązki. Są perfekcyjni w zwyczajach i pobożności. Znają wszystkie modlitwy na pamięć. Opiekują się biednymi. A jednak, kiedy przyjdzie ucisk, może niespodziewanie ujawnić się tajemnicza słabość.

Tyle lat już służą Bogu. Są nienaganni! Bywa jednak, że nie widzą w tym życiu odpłaty. Powodzi im się gorzej niż grzesznikom. A bywa, że spotyka ich ucisk, wielkie cierpienie. Niesprawiedliwość za sprawiedliwość! Jak mówi prorok Ezechiel, mówią wówczas: “Sposób postępowania Pana nie jest słuszny” /Ez 18,25/. I obrażeni odchodzą!

Sprawiedliwemu Hiobowi przygniecionemu stu tonami nieszczęść, pośród całej swojej sprawiedliwości, z serca wyrywa się oskarżenie wobec Boga. Ma być okrutny i niesprawiedliwy. Sprawiedliwy Hiob contra niesprawiedliwy Bóg! Do nawrócenia serca dochodzi dopiero, gdy starzec przestaje opierać się jedynie na opowieściach – osobiście doświadcza rzeczywistości Boga. Jak interpretuje to Raszi: ogląda Szechinę! Z ust wychodzi modlitwa:

Dotąd Cię znałem ze słyszenia,
obecnie ujrzałem Cię wzrokiem,
stąd odwołuję, co powiedziałem,
kajam się w prochu i w popiele. /Hi 42,5-6/

Potrzeba więc by jak Hiob nie tylko usłyszeli Boży głos, ale i ujrzeli Bożą chwałę! Jak Apostołowie na Górze Przemienienia. Kiedy nie rozumiesz Bożej sprawiedliwości, spójrz na Jego chwałę! Trzeba stanąć w Obłoku! Może tam zrodzi się ufność wbrew ludzkiemu doświadczeniu i wyobraźni.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz